Pokazywanie postów oznaczonych etykietą York. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą York. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 grudnia 2016

TIK, słuchanie i ciekawostki ze świata na angielskim.

Przepis jak upiec trzy pieczenie na jednym ogniu zdobyty na kursie w York!

Ściągamy na swój telefon aplikację pod tytułem News In Levels.

Następnie czytamy lub słuchamy i oglądamy filmiki z ciekawostkami z całego świata. Codziennie coś nowego.

Potem dzielimy się w klasie tym, co nam się spodobało.

News In Levels ma 4 poziomy trudności, newsy są krótkie i zawsze zaskakujące. To nie może być nudne :).


piątek, 23 września 2016

Prekursor terroryzmu z York. Ciekawostki z mobilności...


Czy wiecie, że York "szczyci się" pierwszym terrorystą na świecie i nie byle jakim tylko takim, który chciał wysadzić w powietrze brytyjski parlament z królem w środku?

W poszukiwaniu wytchnienia po długim spacerze weszłyśmy do jednego z lokalnych pubów, których w York jest podobno tyle ile dni w roku. Okazało się, że piękny stary pub, który wybrałyśmy to miejsce, w którym urodził się... Guy Fawkes!




Znalezione obrazy dla zapytania guy fawkes pub york


Znacie dziecięcą piosenkę?

Remember, remember the fifth of November
The Gunpowder Treason and Plot
I see of no reason,
Why Gunpowder Treason
Should ever be forgot...

Guy Fawkes, Guy Fawkes,
'Twas his intent.
To blow up the King and the Parliament.
Three score barrels of powder below.
Poor old England to overthrow.

niedziela, 18 września 2016

Czas do szkoły! Jak w lipcu stałyśmy się uczennicami

York Associates





Czas do szkoły!
W lipcu zamieniłyśmy się rolami i stałyśmy się uczennicami. Ależ przyjemne uczucie wrócić do tej roli! Znowu mogłyśmy czegoś nie wiedzieć ;)

Nasze koleżanki z grupy to dwie doświadczone anglistki, z którymi wymieniałyśmy się doświadczeniami i pomysłami na lekcje pod czujnym okiem Johna - skarbnicy wiedzy i ostoi cierpliwości. Uczyłyśmy się jak m.in. zachęcać uczniów do mówienia, wykorzystywać DVD, telefony i internet na lekcjach, czy też projektować krzyżówki i quizzy. Również miałyśmy okazję odświeżyć i poszerzyć własne słownictwo i udoskonalić wymowę. 

Ćwiczyłyśmy umiejętności konwersacyjne oraz testowałyśmy na sobie wiele zadań, które zadajemy uczniom, żeby na własnej skórze sprawdzić, które zadania są ciekawe, a które nudne. Obserwowałyśmy życie codzienne, rozmawiałyśmy o bieżących wydarzeniach i zmianach w społeczeństwie, a John cierpliwie zaspokajał naszą ciekawość i starał się odpowiadać na nasze pytania. Jako że kultura brytyjska jest bardzo bliska naszym zainteresowaniom możecie sobie wyobrazić, że były to niezapomniane dwa tygodnie. Ponadto nie omieszkałyśmy zakosztować kultury i sztuki. Odwiedziłyśmy teatr, kino, muzea i odbyłyśmy niezliczone wycieczki po Yorku i okolicy, ale to już w następnych wpisach.


czwartek, 15 września 2016

Host family, czyli jak się mieszka na kursie językowym

Myśląc o wyjeździe na kurs języka angielskiego za granicę zapewne zastanawialiście się, jak wygląda kwestia tzw. życia codziennego. Przecież trzeba gdzieś mieszkać i coś jeść! Nie samą nauką człowiek żyje, no i nikt nie będzie na noc rozkładał śpiworka pod ławką szkolną.

Wszyscy uczestnicy programu Erasmus+ ze Społecznej podczas swoich kursów byli zakwaterowani u rodzin. Taka rodzina, u której mieszkasz, nazywa się host family, czy rodzina goszcząca, rodzina gospodarzy (prawda, że po polsku brzmi to inaczej niż po angielsku?). Host family zapewnia kursantowi pokój, śniadania i kolacje, a także miłe towarzystwo. Mieszkanie z rodziną to także część kursu językowego - ze swoimi gospodarzami rozmawiasz przecież po angielsku! W ten sposób uczysz się żywego, codziennego języka i sprawdzasz, czego nauczyłeś się na kursie.

Czy można, zamiast z host family, mieszkać w hotelu? Można! Ale po co? ;)

Przeczytajcie, co o "swojej" rodzinie napisały panie Marzena Danek i Agnieszka Głogowska.

Host family w Yorku


Janet i Peter Newell gościli nas w swoim domu. Miałyśmy okazję spróbować kuchni angielskiej i spokojnego, cichego życia na przedmieściach York. Gospodarze byli bardzo mili i nadzwyczaj gościnni. Zabrali nas do teatru, na wycieczkę, a nawet zorganizowali dla nas dinner party ze swoimi przyjaciółmi. Niezapomniane przeżycia :).

Pamiątkowe zdjęcie z host family w Yorku

piątek, 9 września 2016

Jak było w Yorku? Kilka słów o mobilności anglistek ze Społecznej

Dziś o swoim wyjeździe w ramach programu Erasmus+ opowiadają panie Agnieszka Głogowska i Marzena Danek. W Yorku były na kursie metodycznym. Wszystko to oczywiście po to, by poznane tam chwyty i metody stosować na lekcjach w Społecznej.


W pięknym mieście York


Przez dwa tygodnie poszerzałyśmy nasze horyzonty w tym pięknym mieście na północy Anglii, które jest drugim najchętniej odwiedzanym miastem zaraz po Londynie. Nic dziwnego, York jest urzekającym miejscem.

Co tam robiłyśmy?



Codziennie chodziłyśmy do szkoły przez dwa tygodnie od 9:00 do 15:00 i było super! Tak, tak, drodzy uczniowie - naprawdę podobał nam się powrót do szkolnej ławy! Nie tylko uczyłyśmy się nowych metod uczenia angielskiego, ale poznałyśmy wielu nowych, interesujących ludzi z Niemiec, Czech, Wielkiej Brytanii, Francji, RPA i wielu innych krajów. Wymieniałyśmy się pomysłami i doświadczeniami. Wreszcie mogłyśmy spędzić wiele godzin mówiąc w naszym ukochanym języku :).

Poza tym szukałyśmy nowych pomysłów jak nawiązać kontakty międzynarodowe i jak zawsze miałyśmy oczy i uszy szeroko otwarte na nowe pomysły na obozy językowe dla naszych uczniów.

Na nauce jednak nasz pobyt się nie skończył... Ale o tym - w kolejnych wpisach.

Przed naszą szkołą

W międzynarodowym towarzystwie :)